Kto jeszcze chce czytać co najmniej
2000 słów na minutę, z pełnym zrozumieniem czytanego tekstu?

  Wszystko się zmienia. Świat idzie na przód, a Ty ciągle czytasz jak Twój pradziadek?

Zalew informacji będący konsekwencją szybkiego rozwoju nauki i techniki jest jednym z ważniejszych zjawisk drugiej połowy XX wieku. Informację przekazuje się od dawna przede wszystkim w formie pisanej, lecz ten kanał jest dziś szczególnie przeciążony. Wystarczy uświadomić sobie, że corocznie drukuje się na świecie ponad 7 miliardów stronic, w tym 250 tysięcy tytułów książek i 4 miliony artykułów naukowo-technicznych. Natomiast ogólną liczbę istniejących na świecie książek ocenia się na około 800 milionów. Dla porównania - największe polskie biblioteki mają nie więcej niż 4-6 milionów tomów.

Wykorzystując szybkie czytanie, będziesz zawsze na bieżąco z informacjami!

Szybki postęp w nauce i technice sprawia, że co roku około 10% informacji dezaktualizuje się - szybciej w naukach ścisłych, wolniej w humanistycznych. Absolwent wyższej uczelni traci więc po pięciu latach ponad połowę wiedzy uzyskanej w czasie studiów. Każdy specjalista chcący śledzić na bieżąco postęp wiedzy w danej dyscyplinie musi czytać 10-15 razy więcej aniżeli 30-40 lat temu.

Jakie jest wyjście w tej sytuacji? Nauczyć się czytać szybko i ze zrozumieniem!

"Kurs "Szybkie czytanie dla wytrwałych" cechuje przede wszystkim przemyślana koncepcja jego założeń. Celem autora było opracowanie materiałów, dostępnych dla wszystkich potencjalnych zainteresowanych (służyć temu ma dostępność kursu w wersji elektronicznej), ale w szczególności napisanych prostym i zrozumiałych językiem. (...) autor w pełni osiągnął swój cel.
Materiały kursowe są przejrzyste i uporządkowane. Cześć teoretyczna poparta jest odpowiednimi przykładami, a także opatrzona ćwiczeniami, w trakcie których każdy z zainteresowanych może samodzielnie sprawdzić nabyte umiejętności. Jednym z niewielu mankamentów kursu, jakie można wskazać, jest jak się wydaje zbyt mała liczba ćwiczeń podsumowujących jego poszczególne partie, co może okazać się monotonne przy powtórnym przerabianiu kursu.
(...) Autor właściwy nacisk położył na przestrzeganie istotnych reguł w trakcie przerabiania materiałów dołączonych do kursu. Słusznym wydaje się fakt, z punktu widzenia zainteresowanych, iż tylko systematyczna realizacja tych założeń może przynieść spodziewane i pożądane efekty.
(...) kurs "Szybkie czytanie dla wytrwałych" jest jednym z lepszych tego typu produktów na rynku"

- M. Królikowski, nauczyciel gimnazjalny

Przede wszystkim, musisz sobie zdać sprawę, że cudów nie ma. Wszystkie (absolutnie wszystkie) kursy szybkiego czytania korzystają z tej samej metodyki. Właśnie przez to, że wszystkie te kursy wywodzą się tak jakby ze wspólnego korzenia, czyni je -siłą rzeczy- w pewnej mierze podobnymi do siebie.

Autor kursu mówi: "Ja nie oszukuję. W moim kursie skorzystałem z tej samej podstawy metodycznej, z której skorzystała najbliższa Ci szkoła szybkiego czytania. Może to brzmi nieco dziwnie, ale zaraz to wyjaśnię. Otóż wszyscy uznajemy, że szybkie czytanie, to pewna czynność, którą można wytrenować. W tym celu należy wykształcić w sobie pewne umiejętności, dzięki określonym typom ćwiczeń. Tak to w dużym uproszczeniu wygląda.

Zarzutem często stawianym mojemu kursowi, jest mniejsza liczba ćwiczeń, niż jest w takim standardowych kursie szybkiego czytania w danej szkole. Z własnej praktyki wiem, jak to wygląda. Kurs przerabia ileś tam wariantów tego samego rodzaju ćwiczenia. Tak, że jak te wszystkie warianty zebrać razem, to wychodzi naprawdę duża liczba. Ale w gruncie rzeczy te X wariantów danego ćwiczenia, to to jedna i to samo ćwiczenie. Można to porównać do bicia piany, albo masła maślanego. A rzecz przecież nie w ilości, lecz w jakości.

Dlatego też u mnie znajdziesz takie ćwiczenia, które wyznaczają Twoją drogę edukacji. Te ćwiczenia to wzory. Dzięki nim będziesz w stanie stworzyć własne warianty ćwiczeń. Z doświadczenia wiem, że taka praktyka, jest diabelnie skuteczna, gdyż każdy z nas najlepiej pracuje na własnym ćwiczeniach. Może brzmi to nieco pokrętnie, ale w praktyce wszystko to, jest proste, jak drut.

I wreszcie to, co najważniejsze. Nasz najcenniejszy aktyw: czas. Szczególnie, jest on cenny w naszych zabieganych czasach. Porównajmy standard szkoły szybkiego czytania, która gwarantuje, że nauczy Cię czytać na poziomie 1000-2000 słów na minutę w 2-3 lata, do mojego standardu, wedle którego, ja nauczam czytać również na poziomie 1000-2000 słów na minutę, ale w 13 tygodni, tj. 3 miesiące, a więc w 8 - 12 krotnie mniejszym czasie."

 

Pobierz darmową wersję ebooka

 

źródło:  wydawnictwo Złote Myśli